Wysłany: 2009-02-08, 03:17Zbigniew Herbert a Austro-Węgry
Poniżej zamieszczam utwory Zbigniewa Herberta, które odnoszą się w pewien sposób do dualistycznej monarchi. Rodzina Herbetów żyła w Austro-Węgrzech.
Przemiany Liwiusza
Jak rozumieli Liwiusza mój dziadek mój pradziadek
bo na pewno czytali go w klasycznym gimnazjum
o mało stosownej porze
gdy w oknie staje kasztan – żarliwe kandelabry kwiatów -
a wszystkie myśli dziadka i pradziadka biegły zdyszane do Mizzi
która śpiewa w ogródku pokazuje dekolt oraz boskie nogi do
samych kolan
albo Gabi z wiedeńskiej opery w lokach jak cherubin
Gabi z zadartym noskiem i Mozartem w gardle
czy w końcu do poczciwej Józi ucieczki strapionych
bez urody talentu i większych wymagań
a więc czytali Liwiusza – poro kwiatostanów -
w zapachu kredy nudy nafty którą zmywano podłogę
pod portretem cesarza
bo był wówczas cesarz
a imperium jak wszystkie imperia
zdawało się wieczne
Czytając dzieje Miasta ulegali złudzeniom
że są Rzymianami lub potomkami Rzymian
ci synowie podbitych sami ujarzmieni
zapewne miał w tym udział łacinnik
w randze radcy dworu
kolekcja cnót antycznych pod wytartym tużurkiem
więc za Liwiuszem wpajał w uczniów pogardę dla motłochu
bunt ludu – res tam foeda – budził w nich odrazę
natomiast wszystkie podboje wydawały się słuszne
znaczyły po prostu zwycięstwo tego co lepsze silniejsze
dlatego bolała ich klęska nad Jeziorem Trazymeńskim
dumą napawały przewagi Scypiona
śmierć Hannibala przyjęli z niekłamaną ulgą
łatwo zbyt łatwo dali się prowadzić
przez szańce zdań ubocznych
zawiłe konstrukcje którymi rządzi imiesłów
wezbrane rzeki wymowy
pułapki składni
- do bitwy
o nie swoją sprawę
Dopiero mój ojciec i ja za nim
czytaliśmy Liwiusza przeciw Liwiuszowi
pilnie badając to co jest pod freskiem
dlatego nie budził w nas echa teatralny gest Scewoli
krzyk centurionów tryumfalne pochody
a skłonni byliśmy wzruszać się klęską
Samnitów Galów czy Etrusków
liczyliśmy mnogie imiona ludów startych przez Rzymian na proch
pochowanych bez chwały które dla Liwiusza
niegodne były nawet zmarszczki stylu
owych Hirpinów Apulów Lukanów Uzentyńczyków
a także mieszkańców Tarentu Metapontu Lokri
Mój ojciec wiedział dobrze i ja także wiem
że któregoś dnia na dalekich krańcach
bez znaków niebieskich
w Panonii Sarajewie czy też Trebizondzie
w mieście nad zimnym morzem
lub w dolinie Panszir
wybuchnie lokalny pożar
i runie imperium
Mitteleuropa
Nie wiadomo czy z mięsa czy z pierza
ku czemu to wszytko zmierza
Mitteleuropa
niby świeci i gaśnie
zupełnie jakby z baśni
Ezopa
Znalazł się cesarz oto
niejaki Habsburg Otto
całkiem porządny człowiek
są jeszcze w zapasie Bourboni
lecz serio mówiąc oni
nie całkiem ten-tego
Więc ludzi gniewa lub cieszy
ta igraszka dla rzeszy
nagłe wyjście w potrzebie
pojawia się nad widnokręgiem
sunie niebieskim kręgiem
jakby księżyc po niebie
Niech jeszcze trochę poświeci
kolorowa zabawka dzieci
sen nostalgiczny staruszków
lecz mówiąc całkiem szczerze
ja w to wszystko nie wierzę
(i zwierzam wam się na uszko)
Pana Cogito przyczynek do tragedii Mayerlingu
Wiosną roku 1889 mój pradziadek stracił apetyty. Budził się w nocy i krzyczał. Stał się chorobliwie podejrzliwy. Nie ufał już teraz Cesarzowi, posądzał hrabiego Taaffe o najgorsze rzeczy, bał się zazdrosnej Mizzi Kaspar, a o stangrecie Bratfischu i kamerdynerze Loschku mówił, że za pieniądze zrobią wszystko.
Pradziadek kochał Marię Vetserę miłością wielką, skrytą i beznadziejną. Pod szarym surdutem tajnego radcy dworu szalał pożar, którego nie chciał ugasić.
Pochylona jak na wielkanocną struclą moja prababka bez gniewu i uniesienia wbija wielki kuchenny nóż w piękne ciało Marii Vetsery.
Któż mógł przewidzieć, że w tym samym momencie stanie umęczone ponad miarę serce mego pradziadka jednocząc się w ten sposób z ciemną tragedią upadającego cesarstwa.
Ciekawe!
Choć z ogólną diagnozą i wymową pogodzić się nie mogę.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach