A w kwestii sentymentów - może ze względu na miejsce zamieszkania - nie spotkałem w swoim życiu nikogo, kto wzdychałby lub tęsknił za Mikołajem II albo Wilusiem
to ja proponuję się przejechać na Śląsk (chodzi o Wilusia oczywiście). i popytać Ślązaków. jest szansa, że się na takich trafi. co ja mówię, u mnie w piwnicy (bo gdzie indziej nie ma miejsca) cały czas wisi portet ślubny pradziadka w cesarskim niemieckim mundurze, w dodatku pokolorowany.
Mixol napisał/a:
Jeśli chodzi o Serbię - proponuję przejechać się przez Bałkany. W czasie ostatniej mojej wycieczki w Chorwacji witały uśmiechy a na granicy Serbskiej zielonki prawie w cztery litery zaglądały i auto zostało wytrzepane na dziesiątą stronę po rzuceniu okiem w paszport. Jakoś Polaków nie lubią i koniec. Nie podejmuję się oceniać czy od czasu interwencji NATO, czy przyczyn należy szukać wcześniej..
w sumie ciężko powiedzieć. na dobrą sprawę w takiej sytuacji Serbowie musieliby nie lubić wszystkich z wyjątkiem Rosji, bo właściwie z wszystkimi mają jakieś "ale". podejrzewam jednak, że tam się po prostu dzieje to co na polskich granicach kilka lat temu. nie tak długo przed wejściem do Unii trzepano mnie na granicy niemieckiej i czeskiej, a kilka dni przed wejściem do Schengen był upierdliwy jeden słowacki pogranicznik. taka po prostu chyba ich natura - wydaje im się, że jak ubiorą mundur to są prawie bogami!
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
No tak - pradziadka to i owszem Ale nie Wilusia )
Każdy region ma swoje wspomnienia - wojenną i cywilną historię. Nieważne czy podoba mi się czy nie, ale zawsze zasługuje na mój szacunek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach