Kategoriczne wypociny, ktorych nie warto czytac. Co tradycja Konstantiego i Metoda w czasach, gdy Wegrzy byli jesczce poganami? I dlaczego bylo Krakowsko ochrzczone o 50 lat predzej niz pozostale tereny polskie. Kto byl pierwszym biskupem Panonii.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Tradycja Konstantego (Cyryla) i Metodego żyje obecnie, ale w Bułgarii i w Macedonii, bo tam sie rozwinęła i zakorzeniła. Ilu to Czechów, Słowakow i Morawian może sie pochwealić przynaleznoscia do rodziny, ktora nieprzerwanie od IX wieku kultywuje chrzescijaństwo w obrzadku słowiańskim wg wzorców Cyryla i Metodego?
Obrządek słowiański Cyryla i Metodego nie przyjał się i nie zachował w żadnym kraju zachodnioslowiańskim. Nawet na Morawach popierał go tylko Rościsław. Jego następca - Świetopełk go zwalczał i popierał obrzadek łaciński.
Cala struktura terytorialna kościola katolickiego w Polsce jest kontynacją sieci diecezjalnej stworzonej przez Boleslawa chrobrego, a cała struktura terytorialna kościola na Słowacji, to kontynuacja dzieła św. Stefana - nie władców Wielkich Moraw.
Do tradycji Wielkich Moraw nie nawiązał nawet kronikarz Kosmas, choć " gdziekolwiek spojrzał - Czechy widział".
Nigdy nie odkryto żadnych śladów chrystianizacji terenów południowej Polski o 50- lat wcześniejszych niż chrzest mieszkowej Polski. Są takie hitotezy, ale nie dowody.
Zresztą Wielkie Morawy przestały istnieć conajmniej 65 lat przed chrztem Polski!
Żadne współczesne wielkie miasto ani w Polsce (Kraków, Wiślica, Sandomierz), ani w Czechach (Praga), ani na Słowacji (Nitra, Bratyslawa), ani na Węgrzech (Estergom, Buda), ani nawet na Morawach (Ołomuniec i Brno) nie ma korzeni wielkomorawskich i nie jest kontynuacją żadnego wielkomorawskiego grodu.
Wielkie Morawy były tylko sezonowym "trzypokoleniowym" państwem istniejącym w IX wieku n.e. i nie kontynuującym się w późniejszych czasach.
Czy na terenie Słowacji istnieje jakilkowiek istotny zabytek architektury (zamek, kościół, pałac), który nie byłby węgierski?
Jak bym uzywal argumentow przeciwstrony, to bym odpowiedzial tak, wraz z Krakowskiem i czescia Wegier, bo byly czescia Wielkiej Morawy, z ktorej korone przeniesiono do Czech, jak juz w 14 wieku stwierdzil cesarz rzymski Karol IV. Laughing
a tak z ciekawości... czy rzeczywiście królowie Czech wywodzili swoje tradycje z Wielkich Moraw?
akurat powoływanie się na "prawdę historyczną" jest o tyle zwodnicze, że z reguł ilu zainteresowanych tyle jest prawd
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Bardzo przepraszam, ale zacytowałeś Machalicę, nie mnie.
Wg mnie królowie czescy nie mogą sie powoływać na tradycję Wielkich Moraw, ponieważ czeska dynastia Przemyslidów panowała równolegle w
w Czechach z dynastią Mojmira rządząca w Wielkiej Morawie. Mało tego obydwa rody nie były bynajmniej zaprzyjaźnione. Królowie czescy powoływali sie zawsze na swych przodków - Przemyślidów i św. Wacława, a nigdy na morawskich Mojmirowiców i Świętopełka.
Na tradycję Wielkich Moraw powoływali się dopiero XIX wieczni czescy nacjonaliści i panslawiści, zaś potem nawiązywał do niej prezydent Masaryk.
Wiek: 46 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 254 Skąd: małopolska
Wysłany: 2008-11-05, 10:13
Zbyszku - teksty te otwierdzają jedno, okres ten jest mało poznany, uczeni wiodą spory. Całość opierają na legendach, podaniach, hipotezach. Powiedzmy sobie jasno historia narodów słowiańskich tej części europy, dokumentowana jest dopiero od czasu kiedy władcy zaczęli płacić świętopietrze. Pozdrawiam.
Dobre! hehe Zaczęło się od przejęcia Krakowa a skończyło się na Cyrylu i Metodym
Jeśli mogę wtrącić swoje trzy zdania - przeciez podzialy narodowościowe wyszły, w całej rozciągłości, w latach 90-tych. Rozpad Czechosłowacji i Jugosławii tylko pokazał, że scalone, mniej lub bardziej siłowo nacje żyją w miarę spokojnie tylko pod mocno przyciśniętym butem - komunistycznym zresztą.
Różnice kulturowe, jesli można je tak nazwać, widać szczególnie na Bałkanach - C. i K. Chorwacja czy Bośnia (katolickie lub muzułmańskie) i prorosyjska, prawosławna Serbia. Z szacunkiem, ale do kogo nam, Polakom, jest bliżej cywilizacyjnie nie muszę chyba mówić...
Nie wchodząc w meritum dyskusji, chciałbym tylko podkreślić jedno - nie do końca prawdziwe jest twierdzenie, że Piłsudski wybrał AW bo były najsłabsze. AW były jedynym krajem, z którym rozmowy mógł toczyć nie lądując na Sybirze ani w twierdzy. "Słabość" i wielonarodowość Monarchii ( o to będę biłsię jak o niepodległość) sprawiały, że podejście dało szansę stworzenia na pół jedynie konspiracyjnego organizacji paramilitarnych i wojska. Mówiąc to mam na myśli okres do 1914/1915 roku włącznie.
Późniejsza sytuacja na froncie, pomoc niemiecka i, przede wszystkim, śmierć Franciszka Józefa uruchomiły procesy skierowane zupełnie gdzie indziej...
Niestety (albo raczej na szczęście ) ,czy to się komuś podoba czy nie - niepodległość Polski wymaszerowała w sierpniu 1914 roku z Galicji.
A sympatia do AW i sentyment pozostał. W przeciwnym wypadku nie nosilibysmy czapek hechtgrau tylko pickelhauby albo jakieś kozackie baranice, nieprawdaż?
A w sprawie "Wielkich .....(tu wstawić kraj), to w XIX i na początku XX, w dobie kształtowania nacjonalizmów było to szalenie modne i powszechne określenie. Wielkie Niemcy, Wielka Bułgaria, Wielka Serbia, koniec "zbierania ziemi ruskiej" przez Wielką Rosję. Moim zdanie nic nadzwyczajnego - ot kolejny polityczny slogan, nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.
Rozpad Czechosłowacji i Jugosławii tylko pokazał, że scalone, mniej lub bardziej siłowo nacje żyją w miarę spokojnie tylko pod mocno przyciśniętym butem - komunistycznym zresztą.
to trochę zbyt daleko idące teza. przez pierwsze dekady istnienia przecież w Jugosławii i Czechosłowacji nie było komunizmu. pozostawiłbym stwierdzenie "butem".
Mixol napisał/a:
C. i K. Chorwacja czy Bośnia (katolickie lub muzułmańskie) i prorosyjska, prawosławna Serbia. Z szacunkiem, ale do kogo nam, Polakom, jest bliżej cywilizacyjnie nie muszę chyba mówić...
ooo, tutaj opinie są różne. a właściwie ostatnio pojawiły się różne. przy okazji sprawy Kosowa wielu narodowców w Polsce przypomniało sobie nagle, że Serbowie to bracia Słowianie, a Albańczycy "obcy". jakoś przez ostatnie lat "naście" Serbowie kojarzyli się w Polsce głównie jako z niezatapialnym lotniskowcem Moskwy. i nagle to się odmieniło
Mixol napisał/a:
A sympatia do AW i sentyment pozostał. W przeciwnym wypadku nie nosilibysmy czapek hechtgrau tylko pickelhauby albo jakieś kozackie baranice, nieprawdaż?
pickelhauby gdzieniegdzie pewno by się nosiło, ale akurat te kojarzą się głównie z wojną. austrackie czapki wojskowe niekoniecznie... ale oczywiście trudno porównywać naturalne w pewnej mierze sentymenty wśród np. Ślązaków, dla których Cesarstwo Niemieckie nie było zaborcą, a Galicjan, czy właściwie ich potomków. to dwie zupełnie inne rzeczy
_________________ Boże wspieraj, Boże ochroń
Nam Cesarza i Nasz Kraj...
Jeśli chodzi o Serbię - proponuję przejechać się przez Bałkany. W czasie ostatniej mojej wycieczki w Chorwacji witały uśmiechy a na granicy Serbskiej zielonki prawie w cztery litery zaglądały i auto zostało wytrzepane na dziesiątą stronę po rzuceniu okiem w paszport. Jakoś Polaków nie lubią i koniec. Nie podejmuję się oceniać czy od czasu interwencji NATO, czy przyczyn należy szukać wcześniej..
A w kwestii sentymentów - może ze względu na miejsce zamieszkania - nie spotkałem w swoim życiu nikogo, kto wzdychałby lub tęsknił za Mikołajem II albo Wilusiem A atmosfera Galicji, pomimo wszystko, pozostaje w sercach wielu...
Na koniec mogę zacytować Krawczuka - pisał o upadku Cesarstwa Zachodniego, ale pasuje jak ulał do upadku Austro-Wegier : "Europę ograrnęło szaleństwo nacjonalistyczne i religijne".
A w sferze kultury - tylko w Krakowie Matejko mógł namalować "Bitwę pod Grunwaldem". W poznańskim raczej miałby kłopoty
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-06, 18:15
Zaczęło się od obchodów w Krakowie, a skończyło na Morawach...
no, "Wojna Galicyjska" odżywa... a właściwie zasady dyskusji...
jakby tak jakiś słupeczek, taki malutki...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach