Wysłany: 2007-07-31, 10:51Austro-Węgry w polskich filmach
Poniżej lista polskich filmów i seriali fabularnych których akcja w znacznej części dzieje się w monarchii austro-węgierskiej. Oczywiście tylko te co mi przyszły do głowy po albo je widziałem albo o nich słyszałem. Jeśli ktoś pamięta jakieś inne to bardzo proszę o dodanie do listy.
1. "CK Dezerterzy"
2. "Lekcja martwego języka"
3. "Spokojne lata"
4. "Dagny" - rezyserem był Norweg ale była to koprodukcja polsko-norweska
5. "Z biegiem lat, z biegiem dni"(serial)
6. "Marszałek Piłsudski"(serial)
7. "Austeria"
8. "Czarny wąwóz" akcja co prawda toczy się w 1866 kiedy jeszcze nie było ck monarchii ale zdecydowałem się uwzględnić
9. "Wesele"
10. "Przeznaczenie"
11. "Kolory kochania"
12. "Dulscy"
13. "Modrzejewska"(serial)
14. "Zmory"
15. "Fort 13"
16. "... cóżeś ty za pani ..."
17. "Łuk Erosa"
18. "Lenin w Polsce"
19. "Komedianty"
20. "Prowokator"
21. "Ród Gąsieniców"(serial)
22. "Sanatorium pod Klepsydrą" - tu nie jestem pewien. W książce akcja dzieje się w ck Drohobyczu, ale w filmie(znakomitym!) mniej to widać.
23. "Biały mazur" - tu też nie jestem pewien. W tej biografii Waryńskiego część akcji dzieje się w ck Krakowie ale czy na tyle dużo by umieścić na liście?
Celowo na liście nie zamieściłem nieszczęsnego "Szwejka" w reż. Gawrońskiego a wg scenariusza Mazana. Uważałem i uważam tę adaptację za dno absolutne ale nie to jest przyczyną. Są to bowiem(zarówno wersja serialowa jak i pełnometrażowa) adaptacje teatru telewizji a nie film lub serial fabularny.
"Jeśli serce masz bijące" z 1981 r., reż. Wojciech Fiwek.
Film dla dzieci/młodzieży. "Serce" Amicisa przeniesione w realia ck Krakowa - to z grubsza streszczenie filmu.
Jest jeszcze "Klub kawalerów" z 1962 reż. Jerzy Zarzycki.
Film na podstawie sztuki Bałuckiego. Sztuka na pewno dzieje się w ck Galicji. Filmu nie widziałem ale sądzę że też.
Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 3935 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-08-17, 22:59
"Czarny wąwóz" szedł dzis w kino Polska... Cóż, obejrzałem,ale... Szlachcic von Rozinski, pytany, czy jest Polakiem, wygłosił sentencję "Polski nie ma, ale został ród..." No tyle... Jeden portret Najjaśniejszego Pana, kilka mundurów... Klimatu zero, aktorsko- młody Lubaszenko... Jeden młody biust... No i knowania zdrajców z Prusakami, w wyniku których Austria dostała pod Sadową i Chlum w .... Streszczenie filmu na google po wpisaniu tytułu...
Czy ktoś widział film "Aria dla atlety" Filipa Bajona? Film jest oparty na biografii Zbyszka Cyganiewicza(choć główny bohater nazywa się inaczej) a Cyganiewicz był przecież z Galicji. Jest więc szansa że przynajmniej część filmu dzieje się w Austro-Węgrzech.
Ja widziałem tylko fragment filmu dawno temu ale było takie jakieś udziwnione że przestałem. W ogóle ten Bajon mi nie leży. "Magnat" mi się nie podobał a "Limuzyna Daimler Benz" była taka jakaś przygłupia że dałem spokój po paru minutach. Od tego czasu unikam Bajona jak ognia.
Gdyby ktoś mógł powiedzieć czy w tym filmie pojawiają się Austro-Węgry(a Galicja w szczególności) byłbym wdzięczny.
Przypadkowo dowiedziałem się o jednym filmie. I to kogo? Filipa Bajona.
"Zielona ziemia" - telewizyjny film fabularny z 1978 r.(premiera 1980), 57 minut.
Oto opis tego filmu ze strony internetowej www.filmpolski.pl:
Akcja filmu toczy się w ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku. Bohaterem jest doktor medycyny, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, Henryk Jordan, który na podkrakowskich błoniach założył pierwszy ogród zbaw i gier sportowych stanowiący pierwowzór późniejszych "ogródków jordanowskich" dla dzieci. Film nie opowiada jednak przygód doktora Jordana w sposób serio i z namaszczeniem; jest rodzajem groteski, żatrobliwą i ciepłą zarazem opowieścią o Krakowie i jego mieszkańcach z przełomu wieków.
"Rodzaj groteski" w wydaniu Bajona. Wyobrażam sobie co to będzie. No i kto w roli Henryka Jordana? Jan Pietrzak. A do tego jegomościa to już mam stosunek zdecydowanie negatywny.
Jeśli się trafi okazja to ten film jednak obejrzę. Ze względu na ck Kraków.
O, ja Pietrzaka bardzo lubię akurat. Choć do roli poważnego doktora patrzącego dziś na nas głównie z pamiątkowych tablic itp. to on jakby tak nie pasuje, będąc w końcu raczej kabareciarzem.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Chyba niezupełnie mieści się w temacie bo produkcji RFN(ale reżyser, Krzysztof Zanussi, polski więc i film w jakimś sensie polski) i nie fabularny a dokumentalny fabularyzowany ale zawsze.
Tytuł "Erloschene Zeiten"("Wygasłe czasy") , film z 1987 roku.
Oto opis tego filmu:
Film łączy zdjęcia dokumentalne z inscenizowanymi rozmowami Zanussiego z aktorami odtwarzającymi wybitne postacie przełomu XIX i XX wieku. Filmowa próba historiozoficznej analizy przemian historycznych w Europie, które doprowadziły do upadku monarchii Austro-Węgierskiej i narodzin faszyzmu.
Obsada aktorska filmu:
Krzysztof Zanussi (prowadzący wywiady), Elisabeth Trissenaar (Alma Mahler), Maja Komorowska (księżna Radziwiłł), Mathieu Carriere (Stefan Zweig), Jan Biczycki (Zygmunt Freud), Marcus Vogelbacher (Adolf Hitler)
Przypadkowo dowiedziałem się o jednym filmie. I to kogo? Filipa Bajona.
"Zielona ziemia" - telewizyjny film fabularny z 1978 r.(premiera 1980), 57 minut.
Widziałem wspomniany przez Allonsa film "Zielona ziemia" wczoraj na Tvp Kultura.
Film jest o dr. Henryku Jordanie - jako położniku i krzewicielu kultury fizycznej m. in. przywozi on piłkę z Anglii i jakiś durny celnik czy też policjant sprawdza czy to nie bomba.
Bardziej ciekawe są jednak dzieje niejakiego Leona Piecucha, silnego choć niezbyt lotnego jegomościa, zamiłowanego sportowca. Uprawiał on zapasy, wygrywał wyścig welocypedowy aż wreszcie biegnie z Krakowa do Wiednia chcąc uczcić w ten sposób urodziny cesarza. Dociera nawet do samego FJI(jeśli ten staruszek pokurcz to miał być on) i dostaje od niego w prezencie tańczącego niedźwiedzia(!).
W filmie pojawia się sam Matejko. Czy Matejko był karłem? Bo taki jest w filmie. Wiem ze był niskiego wzrostu ale żeby karłem...
Piotr Skrzynecki pojawia się w kilku rolach, także Jacek Kleyff no i oczywiście Jan Pietrzak w roli Jordana. Całośc to raczej fantazje Bajona niż rzeczywisty opis zdarzeń ale da się oglądać.
Ponad 10 lat temu przypadkiem widziałem chyba w TVP3 ukraiński film nakręcony we Lwowie z polską aktorką. Myślałem teraz, że to Ewa Bukowska, ale ta w bibliografii ma podany tylko kostiumowy film polsko-białoruski (a to nie ten). Nie pamiętam czy to była PWS czy przed, ale klimat był z tamtego czasu. A w głównych rolach oficerowie C.K.
Tylko oczywiście nie było tam ani śladu, ani czegokolwiek pokazującego, że Lwów to polskie miasto. Ot tak po prostu, zupełnie jako oczywiste, był sobie ukraiński Lwiw w Austro-Węgrach. No, ale damą była polska aktorka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach