Podaję za książką D.Kawałko "Cmentarze województwa zamojskiego"
"W Poturzynie miała miejsce bitwa 14.VIII.1914r.Odniosło w niej rany 1300 żołnierzy, spośród nich zmarło 20 z armii rosyjskiej i tyleż samo z armii austriackiej. Zmarłych z ran żołnierzy chowano w dwóch mogiłach w sąsiedztwie cukrowni. Poległych w walce grzebano na polu bitwy. Po 1915r. (niewykluczone, że dopiero w 1918r.) założono cmentarz , na który ekshumowano żołnierzy z pobliskich mogił. Zajmuje powierzchnię 0,09ha, z czterema rzędami mogił zlokalizowanych wokół figury tj.24 mogiły zbiorowe ziemne i 2 indywidualne. Jest to cmentarz jakich wiele na Zamojszczyźnie, niemniej wyróżniony przez ten artykuł
http://www.roztocze.net/newsroom.php/23432_Olimpijczyk_odnaleziony_.html
Z przyjemnością - ale za tydzień W nocy wyjeżdżam z Gdańska na Zamojszczyznę (krótki urlop). Aparat mam już spakowany w aucie, własny komputer też, a teraz piszę z innego. Proszę zatem o cierpliwość.
Wkleiłem zdjęcie kwatery w Krasnobrodzie. Nie wiem, czy nie jest to jedyna kwatera wojskowa na Roztoczu, gdzie stoją jeszcze żeliwne krzyże z nazwiskami
Jesli znajdę wolną chwilę to napiszę troszeczkę więcej o odłamie "bitwy pod Komarowem" , walkach w rejonie Poturzyna i Radostowa. Fakty znane mi od bezpośredniego świadka tych wydarzeń, także opis pochówku żołnierzy poległych w tym rejonie w 1914 r. Bo czytając wcześniejsze wypowiedzi czy opisy widzę sporo nieścisłości, przeinaczeń i.t.p.
_________________ [...]doniosłe zdarzenia zawsze spowija mgła wątpliwości i niejasności. Jedni najbłahsze plotki poczytują za prawdę, inni fakty podają za zmyślenia, a potomni przejaskrawiają poglądy jednych i drugich.
TACYT
Wiek: 58 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 4021 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-08, 20:02
Voyager! Napisałeś, że widzisz sporo nieścisłości i przeinaczeń, że znasz te sprawy z relacji bezpośredniego świadka... Ale jak wobec tego rozumieć sens zacytowanego przez Ciebie Tacyta ???
Voyager! Napisałeś, że widzisz sporo nieścisłości i przeinaczeń, że znasz te sprawy z relacji bezpośredniego świadka... Ale jak wobec tego rozumieć sens zacytowanego przez Ciebie Tacyta ???
Nie ma prawdy obiektywnej.... w moim wydaniu także
_________________ [...]doniosłe zdarzenia zawsze spowija mgła wątpliwości i niejasności. Jedni najbłahsze plotki poczytują za prawdę, inni fakty podają za zmyślenia, a potomni przejaskrawiają poglądy jednych i drugich.
TACYT
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach