Wysłany: 2004-09-10, 19:52Galicja i Śląsk Cieszyński - sytuacja społeczno-gospodarcza
Jest to fragment historii Polski powiazany z tematem naszego serwisu warty przytoczenia. Niestety nie wiem z jakiej ksiazki owy tekst pochodzi:(
a.Sytuacja gospodarcza wsi po uwłaszczeniu
Sytuację gospodarczą Galicji charakteryzuje szczególnie trudne położenie chłopstwa, w wyniku pozostawienia na tym terenie znacznych przeżytków feudalnych i w rezultacie ogólnej stagnacji. Zarówno w stosunkach własności ziemi, jak i w formie uprawnień ekonomicznych dworu zachowały się tu liczne relikty feudalizmu, które były głównym czynnikiem hamującym postęp kapitalistyczny w rolnictwie.
Pozostało więc w mocy nadal prawo propinacji, które zachowało monopol właściciela folwarku na posiadanie we wsi gorzelni i browarów oraz wyłączność sprzedaży wódki i piwa w szynkach i karczmach. Pozostały także niektóre inne formy wyzysku wsi przez dwór, stosowane drogą pośrednią, poprzez aparat państwowy i autonomiczną administrację lokalną. Niezależnie od tego, że chłopi płacili szlachcie z tytułu uwłaszczenia zwiększonymi podatkami gruntowymi, starano się w latach późniejszych przerzucić także ciężary podatkowe z wielkiej własności ziemskiej na małe gospodarstwa chłopskie. Osiągano to poprzez odpowiednie instrukcje dla działających w latach siedemdziesiątych komisji katastralnych, którym zalecano zaliczać grunty dworskie do niższych klas, obciążonych niższym wymiarem podatków niż grunty chłopskie.
Przywileje podatkowe wielkiej własności wyrażały się także i w tym, że wydzielono folwarki z gminy w odrębne jednostki administracyjne, a mianowicie tzw. obszary dworskie, zwolnione od płacenia podatków gminnych oraz świadczeń na rzecz szkolnictwa ludowego i budowy dróg aż do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku.
Spośród niektórych innych przywilejów feudalnych szlachty galicyjskiej należy także wymienić prawo łowieckie, zapewniające dworom monopol polowania i posiadania broni. Pozbawiało ono chłopów korzyści łowieckich i uniemożliwiało obronę pól chłopskich przed szkodnikami (dziki, zające itp.).
b.Folwark a wieś
Po reformie stosunków agrarnych i ustabilizowaniu się stosunków polityczno-ustrojowych w latach sześćdziesiątych gospodarstwa folwarczne zachowały charakter dominujący, obejmując nadal ponad 40% użytków rolnych i leśnych, z czego niemal połowa (1889) należała do 161 wielkich właścicieli ziemskich. Mimo, że wielka własność utraciła w latach 1857-1888 około 4% swej powierzchni na rzecz gospodarki chłopskiej, ta ostatnia cierpiała szczególnie dotkliwie z powodu niedostatków ziemi. Karłowatych gospodarstw chłopskich, posiadających mniej niż 2 morgi ziemi (mórg dolnoaustriacki = 0,57 ha) było w 1859 r. aż ponad 27%, gospodarstw małorolnych, mających 2-10 morgów – ponad 41%. Należy dodać, że chłopi posiadali wprawdzie po uwłaszczeniu ok. 70% ziemi ornej, natomiast tylko 9,5% lasów.
Po reformie stosunków agrarnych gospodarstwa folwarczne zachowały charakter ekstensywny. Odszkodowanie, które szlachta uzyskała od rządu za zniesienie powinności wsi na rzecz dworu, zużyto przeważnie na cele konsumpcyjne, a nie na inwestycje gospodarcze (np. melioracje). Wobec przeludnienia i zubożenia wsi praca robotników rolnych była bardzo nisko płatna, a więc niewiele odbiegała swym charakterem od robocizny pańszczyźnianej. Dopiero w latach osiemdziesiątych zaznaczyły się pewne tendencje zwyżkowe w tabeli płac na skutek powiększającej się emigracji sezonowej i stałej.
W dodatku dwory, zwłaszcza we wschodniej części kraju, wykorzystywały bezpłatnie pewną ilość dniówek roboczych tytułem lichwiarskiego procentu za udzielone chłopom przez dziedzica pożyczki w okresie przednówka, za korzystanie z inwentarza roboczego dworskiego, za dzierżawę pastwisk dworskich itp. Tak np. w zamian za niewielkie pożyczki (do 30 złr.) chłopi zobowiązani byli do odrobku na gruntach pańskich (przeważnie l dzień w tygodniu) dotąd, dopóki długu całkowicie nie spłacili. Często stosowaną formą płacy za najem robotnika rolnego było wydawanie przez obszarników kwitu do karczmy.
Zadłużenie wsi wiązało się ściśle z odebraniem chłopom uprawnień serwitutowych – leśnych i pastwiskowych. Właściciele małych gospodarstw chłopskich nie byli samowystarczalni, a pozbawieni własnego opału i budulca oraz paszy dla bydła stanowili dla folwarku rezerwuar na wpół darmowej siły roboczej. Wskutek stagnacji gospodarczej, wobec słabego rozwoju przemysłu, ludność chłopska nie mogła zbyt licznie kierować się do miast lub znaleźć inne, dodatkowe źródła zarobkowania. W tym stanie rzeczy chłop się zadłużał, zmuszony do zaciągania lichwiarskich pożyczek, szczególnie też często licytowano gospodarstwa chłopskie za nieuiszczone długi.
Pod względem kultury rolnej stosunki na wsi nie ulegały początkowo prawie żadnym zmianom w porównaniu z pierwszą połową XIX w. W uprawie pól dominowała jeszcze ciągle trójpolówka. Ciągle jeszcze używano pługów drewnianych i prymitywnych uprzęży dla bydła roboczego. W budownictwie wiejskim przeważały kurne chaty.
W latach osiemdziesiątych można zaobserwować pewien postęp produkcji rolnej, wyrażający się w rugowaniu na szerszą skalę trójpolówki przez płodozmian, we wprowadzaniu ulepszonych narzędzi rolniczych (pługi żelazne) i pojawieniu się prostych maszyn (sieczkarnie, młocarnie). Obok upraw zbożowych zaczęto wprowadzać – głównie przeznaczone na rynek – rośliny przemysłowe (buraki przemysłowe, tytoń itp.). Świadczy o tym wzrost zbiorów ziemniaków oraz buraków, o wiele szybszy od wzrostu plonów czterech zbóż.
Zwrot w kierunku gospodarki hodowlanej w Galicji można zaobserwować na podstawie stałego rozwoju upraw paszowych, jak np. koniczyny, i przyrostu zwierząt gospodarskich, przede wszystkim trzody
c.Zacofanie i niedorozwój przemysłu
Zacofanie gospodarcze wsi i daleko posunięta pauperyzacja szerokich mas chłopskich zwężały rynek zbytu dla wytwórczości przemysłowej i hamowały jej rozwój. Chłop galicyjski nie mógł stać się poważniejszym odbiorcą produktów przemysłu fabrycznego, a na ich zbyt w innych krajach monarchii trudno było liczyć wobec konkurencji uprzemysłowionych prowincji zachodnioaustriackich i czeskich. Również miejscowe ziemiaństwo, współrządzące krajem nie było zainteresowane wydatniejszym rozwojem przemysłu, obawiając się, że jego rozwój spowoduje zbyt szeroki odpływ ludności wiejskiej do miast i wywoła trudności przy werbunku robotników do pracy na folwarkach. Sejm galicyjski, o większości ziemiańskiej, torpedował więc wszelkie projekty poważniejszych inwestycji przemysłowych. Rozwój przemysłu w Galicji hamowała także ekonomiczna polityka rządu wiedeńskiego. Austriacki system protekcji wewnętrznej i celnej popierał przemysł przede wszystkim na terenie rdzennej Austrii, Czech i Węgier. W ramach tego systemu eksploatowano bogactwa surowcowe Galicji a unikano koniecznych wkładów, mogących podźwignąć jej gospodarkę.
Z różnych dziedzin wytwórczości przemysłowej tego kraju największą rolę odgrywało początkowo wydobycie soli, głównie w kopalniach w Wieliczce i Bochni. Stopniowo coraz poważniejsze znaczenie zyskiwała również koncentrująca się w Zagłębiu Krakowskim produkcja węgla kamiennego osiągająca w drugiej połowie lat osiemdziesiątych około ½ mln ton, a w 1900 r. – ponad 1,1 mln ton.
Na czoło jednak galicyjskiej wytwórczości przemysłowej wysunęło się zdecydowanie wydobycie ropy naftowej, zwłaszcza po wynalezieniu w 1853 r. przez I. Łukasiewicza i J. Cecha metody oczyszczania (rafinowania) ropy na naftę nadającą się do oświetlenia. Dynamikę rozwoju przemysłu naftowego charakteryzują dane dotyczące wydobycia ropy: między 1875-1890, tj. w ciągu 15 lat, wzrosło ono 4-krotnie, w dziesięcioleciu 1890-1900 podniosło się prawie w tym samym stopniu: z 91650 do 347 200 ton rocznie. Wzrósł ponownie w tych samych latach 1890-1900 udział Galicji w ogólnoświatowej produkcji, a mianowicie z 0,93% do 1,18%. Towarzyszyła temu zjawisku spekulacja polami naftowymi i bezplanowa, rabunkowa ich eksploatacja, typowa dla kraju gospodarczo zacofanego.
Produkcja ropy naftowej wzrastała często gwałtownymi skokami, w miarę odkrywania nowych pól naftowych. Pierwszy taki skok wywołała gorączka naftowa w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, związana m. in. z zastosowaniem metod mechanicznego wiercenia i czerpania ropy, której zawdzięczały powstanie kopalnie koło Krosna (1888). Dalszym wielkim krokiem naprzód było odkrycie w 1895 r. źródeł w Schodnicy, następnie przyszła kolej na Borysław – teren, na którym obserwujemy w ostatnich latach XIX w. niezwykle gwałtowny wzrost wydobycia.
Kapitał obcy, przeważnie niemiecki i angielski, dominował w największych przedsiębiorstwach naftowych, zwłaszcza w przemyśle rafineryjnym. Wiele drobnych i średnich przedsiębiorstw naftowych, znajdujących się przeważnie w rękach polskich obszarników, podporządkować się musiało faktycznie rafineriom wielkim, budowanym przeważnie poza granicami kraju i stanowiącym własność obcego, głównie austriacko-niemieckiego kapitału finansowego, co wykazywało dobitnie słabość ekonomiczną Galicji.
Głównym importerem ropy naftowej i jej przetworów były w omawianym okresie Niemcy. Naftę wywożono jednak także do Francji, Szwajcarii, Belgii i Turcji, smary zaś do Włoch, Belgii i Szwajcarii. Nafta galicyjska swoją niską ceną zdobywała miejsce na rynku europejskim, opanowanym przez monopole amerykańskie.
Obok ropy naftowej poważną rolę w górnictwie naftowym odgrywał wosk ziemny, przy czym do końca XIX w. Galicja niemal zupełnie monopolizowała jego produkcję. Już jednak w latach dziewięćdziesiątych produkcja wosku zaczęła zdecydowanie spadać wskutek rabunkowej gospodarki najbardziej wydajnych pokładów woskowych.
Mimo rozwoju pewnych gałęzi przemysłu – Galicja osiągnęła w 1900 r. zaledwie 2,14% wartości ogólnopaństwowej produkcji górnictwa i hutnictwa, podczas gdy Czechy – 54%, Śląsk Cieszyński – 17%.
Spośród niektórych działów przemysłu związanego z rolnictwem daje się zaobserwować w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych pewne ożywienie w przetwórstwie produktów rolnych. Na pierwszym planie pozostawało tu jednak w ciągu całego omawianego okresu gorzelnictwo i browarnictwo. Ciągle natomiast daleko w tyle poza wymienionymi gałęziami produkcji pozostawało cukrownictwo. W kraju istniała w zasadzie tylko jedna większa cukrownia w Przeworsku.
Na tle słabo rozwiniętego przemysłu fabrycznego dominujące znaczenie posiadały w Galicji drobne rzemieślnicze zakłady wytwórcze, produkujące na potrzeby ludności najbliższej okolicy. Jednak z wyjątkiem przemysłu gorzelnianego jedynie rzemiosło i chałupnictwo mogły liczyć na pewne poparcie klasy rządzącej w Galicji.
d.Przekrój stosunków społecznych i narodowościowych Galicji pod koniec ubiegłego wieku
Zacofana struktura gospodarcza, bardzo powolny rozwój przemysłu fabrycznego były tymi czynnikami, które hamowały rozwój miast galicyjskich. Przeważały tu zdecydowanie małe miasta i miasteczka, pogrążone w zastoju ekonomicznym i martwocie. Poważniejszą rolę centralnego ośrodka życia gospodarczego, a zwłaszcza wymiany handlowej, odgrywała tylko administracyjna stolica kraju Lwów, a częściowo i Kraków.
Ludność kraju wzrastała dość szybko (choć nie tak szybko jak w Królestwie), ale blisko jej 4/5 mieszkało na wsi. Struktura zawodowa społeczeństwa galicyjskiego wykazywała ogromną przewagę zajęć rolniczych, z którymi było związane (1900) aż ponad ¾ ogółu ludności Galicji, gdy w całej Austrii zaledwie połowa. W przemyśle było zatrudnionych mniej niż 1/10 mieszkańców, gdy w całym państwie ¼. Wyższy był odsetek czynnych w handlu i usługach łącznie (ok. 14%).
Zmiany w układzie sił klasowych na terenie kraju przebiegały bardzo powoli wskutek zastoju ekonomicznego. Przejawiało się to szczególnie wyraźnie w słabym rozwoju klasy robotniczej, zwłaszcza proletariatu wielkoprzemysłowego. Jeszcze pod koniec XIX wieku był on bardzo nieliczny. Najszybciej stosunkowo wzrastała liczebnie kadra robotników zatrudnionych w górnictwie naftowym (z 5000 w 1889 r. do ok. 6400 w 1897 r.), gdy ogólna liczba robotników w górnictwie wszystkich gałęzi i hutnictwie osiągnęła liczbę ok. 18 000 osób. Łącznie zatrudnionych w przemyśle i rzemiośle liczono na podstawie zestawienia ubezpieczonych – 77 700 w 1891 r., a 111 000 w 1900.
Położenie robotników nie ulegało poważniejszym zmianom na lepsze. W szczególnie trudnej sytuacji znajdowali się robotnicy niewykwalifikowani, zatrudnieni w przemyśle naftowym. Pracowali oni 14 i więcej godzin na dobę w warunkach niebezpiecznych dla zdrowia i życia, jak zwłaszcza w kopalniach wosku. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych, w wyniku udanych akcji strajkowych, udało się robotnikom niektórych zawodów uzyskać pewne korzystne zmiany, jak np. drukarzom, robotnikom budowlanym i transportowym.
W-miarę rozwoju ustawodawstwa fabrycznego nastąpiło formalne skrócenie czasu pracy w całym przemyśle z dwunastu godzin dziennie do jedenastu. W rzemiośle dzień roboczy nie uległ zmianie i dochodził w dalszym ciągu do 14, a nawet 16 godzin.
Szczególnie liczna rezerwowa armia pracy umożliwiała tu przedsiębiorcom dyktowanie płac poniżej minimum egzystencji. Galicja była krajem przeludnionym w stosunku do swych zacofanych sił ekonomicznych. Powodowało to masową emigrację nie tylko sproletaryzowanego chłopstwa, ale drobnomieszczaństwa i inteligencji. W latach 1890-1900 opuściło kraj ok. 300 tys. osób, co stanowi blisko ⅓ ogólnego przyrostu naturalnego.
Coraz większe znaczenie zaczynała odgrywać emigracja stała i sezonowa, kierując się do Niemiec, Francji oraz do krajów zamorskich. Z pozbawionych przemysłu powiatów Galicji zachodniej, od Raby aż do Sanu, odpływała ludność na emigrację zamorską, do Stanów Zjednoczonych i innych państw amerykańskich. Drugi taki obszar zarysował się na wschód od linii Bug - Złota Lipa (Podole), skąd chłopi ukraińscy udawali się do Kanady. Tylko w Galicji wschodniej, od Sanu po Bug i Złotą Lipę oraz w 6 najbardziej na zachód położonych powiatach kraju cała prawie ludność pozostawała na miejscu. W pierwszym przypadku tłumaczy się to nieco rzadszym zaludnieniem, w drugim – postępem ekonomicznym tych rejonów kraju, rozwojem przemysłu, zwłaszcza w powiatach Biała, Chrzanów i Podgórze. Względnie duża była również emigracja ludności żydowskiej z miast i miasteczek galicyjskich.
Pod względem narodowościowym struktura ludności odmiennie kształtowała się w zachodniej części Galicji, etnicznie polskiej, odmiennie we wschodniej, o przewadze ludności ukraińskiej, ze znacznymi jednak skupiskami ludności polskiej. W obu częściach kraju istniał nadto znaczny odsetek ludności żydowskiej, która – wobec nieuznawania w urzędowych statystykach tego typu narodowości – przyznawała się w przytłaczającej większości do narodowości polskiej, w znacznie mniejszej natomiast mierze do ukraińskiej.
Z punktu widzenia kryteriów społecznych nadmienić trzeba, że klasy posiadające – ziemiaństwo i burżuazja – były w obu częściach kraju polskie lub żydowskie, drobnomieszczaństwo obejmowało wszystkie trzy narodowości, procentowo jednak biorąc – w najmniejszym odsetku społeczeństwo ukraińskie, typowo chłopskie, z równie nieliczną inteligencją. Element niemiecki miał charakter napływowy, był w kraju bardzo nieliczny, wyjąwszy pogranicze Galicji ze Śląskiem Cieszyńskim (Bielsko--Biała) i nieliczne niemieckie kolonie (Sądecczyzna) pochodzące z czasów józefińskich.
e.Intensywny rozwój produkcji przemysłowej i rolnictwa na Śląsk w Cieszyńskim
W przeciwieństwie do Galicji, druga należąca do Austrii prowincja, zamieszkała w większości przez ludność polską – Śląsk Cieszyński – ulegała bardzo szybkim przemianom społeczno-ekonomicznym. O sytuacji gospodarczej tego niewielkiego kraju decydował już w tym okresie rozwój górnictwa i hutnictwa. Wskutek zbudowania dogodnych połączeń kolejowych z Wiedniem, Morawami i Galicją produkcja węgla kamiennego rosła tu gwałtownie – ze 142 500 ton w 1850 r. do 3½ mln w 1890 r. i blisko 5 mln ton w 1900 r., wynosząc 42% produkcji całego państwa.
Już na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Cieszyńskie Zagłębie Węglowe wysunęło się zdecydowanie na czołowe miejsce wśród okręgów węglowych monarchii i osiągnęło poziom wydobycia trzech razem wziętych, przodujących dotychczas ośrodków wydobycia węgla kamiennego, znajdujących się na terenie Czech, tj. kładneńskiego, pilzneńskiego i północnoczeskiego. W Zagłębiu Cieszyńskim rejon karwiński zdecydowanie górował nad ostrawskim dając w latach dziewięćdziesiątych ponad 80% łącznego wydobycia. Oba te rejony, dzięki właściwości swego węgla, zmonopolizowały prawie całkowicie produkcję koksu, dając w 1899 r. około 92% produkcji całej monarchii.
Stosunkowo mniejsze znaczenie w skali ogólnopaństwowej miał rozwijający się również w szybkim tempie przemysł hutniczy i metalowy Śląska Cieszyńskiego, którego właściwym centrum były okolice Cieszyna, Ustroń, Trzyniec i Frydek.
Z różnych działów przemysłu lekkiego o szerszym znaczeniu na pierwszy plan wysunął się bielski okręg włókienniczy, zespolony ekonomicznie z Białą, pomimo granicy kraju, oddzielającej Śląsk austriacki od Galicji. Czołową rolę odgrywał tu przemysł wełniany, wytwarzający pod koniec lat osiemdziesiątych już prawie ¾ łącznej wartości produkcji przemysłowej rejonu Bielska-Białej. Fabryki bielskie znajdowały rynki zbytu w różnych krajach monarchii oraz w państwach bałkańskich, a nawet i Bliskiego Wschodu (Turcja).
Rozwój stosunków kapitalistycznych w cieszyńskim rolnictwie zmierzał przede wszystkim w kierunku intensyfikacji kultur okopowych, roślin pastewnych, hodowli, przetwórstwa rolnego oraz gospodarki leśnej i przemysłu drzewnego. Wielka własność a także gospodarstwa bogatych chłopów, tzw. siedlaków osiągnęły wysoki poziom agrotechniczny poprzez mechanizację, stosowanie regularnego nawożenia i meliorację.
Z szybką intensywnością produkcji rolnej na obszarze wielkiej własności szedł w parze rozwój przemysłu związanego z rolnictwem, zwłaszcza cukrownictwa, gorzelnictwa oraz browarnictwa. W obrębie tej własności dwa wielkie latyfundia, arcyksiążęca Komora Cieszyńska i dobra karwińskie hr. Larischa-Mönnicha odgrywały czołową rolę w stosunkach społeczno-ekonomicznych na tym terenie, obejmując – jedno 30%, drugie przeszło 4% ziemi na Śląsku Cieszyńskim. Spośród ludności chłopskiej z trudności okresu pouwłaszczeniowego wyszła zwycięsko tylko nieliczna warstwa miejscowego, zamożnego chłopstwa – siedlacy, która z racji swego stanowiska ekonomicznego przez długie dziesięciolecia odgrywała poważną rolę w życiu politycznym i kulturalnym. Równolegle wzrastała liczebnie karłowata własność chłopska, osiągając 80% łącznej liczby gospodarstw, obrabiających niespełna 17% globalnej powierzchni.
f.Uwarstwienie społeczno-zawodowe i stosunki narodowościowe w Cieszyńskiem
W miarę rozwoju cieszyńskiego górnictwa i przemysłu popyt na siłę roboczą zaczynał przekraczać poziom lokalnego rynku pracy. W związku z tym zjawiskiem obserwować można narastający proces migracji sproletaryzowanej ludności z Galicji na Śląsk Cieszyński. Gwałtownemu procesowi uprzemysłowienia towarzyszył tu szybki wzrost ludności miejskiej i równie szybkie przekształcanie się drobnych i rzadko zaludnionych wiosek, miast i miasteczek w liczne osiedla górnicze i przemysłowe.
Rosła szybko liczba ludności (w latach 1857-1900 ze 190 tys. do 370 tys. mieszkańców) i równie szybko uległa przekształceniu jej struktura zawodowa. Jeśli w latach czterdziestych uprawą roli trudniło się ponad 80% ogółu ludności Śląska Cieszyńskiego, 6% rolnictwem i rzemiosłem, 5,5% samym tylko rzemiosłem, to w 1890 r. przemysł i górnictwo dawały już zarobek 40% mieszkańców, tj. prawie tyle samo co rolnictwo wraz z leśnictwem.
Pomimo wzrostu zapotrzebowania na siłę roboczą warunki pracy pozostawały jednak bardzo ciężkie i niebezpieczne dla zdrowia robotników. W górnictwie obowiązywał nadal 12-godzinny, potem 11-godzinny dzień pracy. W przemyśle włókienniczym był on jeszcze dłuższy, dochodząc często do 16 i więcej godzin. W poszukiwaniu znośniejszych warunków pracy proletariat cieszyński zaczął wędrować poza granice monarchii oraz emigrować do krajów zamorskich.
Struktura narodowościowa kraju wyrażała się według urzędowych danych statystycznych tak, że w 1900 r. zamieszkiwało na omawianym terenie 60,6% Polaków, 23,7% Czechów i 15,6% Niemców. Polacy zamieszkiwali w zwartej masie etnicznej większość Cieszyńskiego, Czesi zaludniali południowo-zachodnią jego część, głównie powiat frydecki, element niemiecki, przeważnie napływowy, rozsiany był po całym kraju. Ten ostatni element był wyraźnie w położeniu uprzywilejowanym, zajmując kluczowe pozycje ekonomiczne i administracyjne kosztem ludności polskiej i czeskiej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach