Wiek: 46 Dołączył: 27 Maj 2007 Posty: 236 Skąd: beskidy
Wysłany: 2008-11-13, 15:10
I jeszcze jedno opierając się na też na tej pozycji a autorzy korzystali z ksiąg metrykalnych przykład z miejscowości Jaworzec
W 1914 zamieszkiwało ją 612 osób
w 1918 zamieszkiwało 605
i to można mnożyć
Tak - chyba troszkę przesadziłem w pisaniu o stratach ludności - choć wiem ,że represjonowanie ludności było i to spore .
Ps. Dziękuje kolego za merytoryczna polemikę .
Wiek: 46 Dołączył: 27 Maj 2007 Posty: 236 Skąd: beskidy
Wysłany: 2008-11-13, 16:18
A nie ma sprawy
na pewno domy były bardzo zniszczone szczególnie te w okolicach walk tak jak wcześniej pisałeś były rozbierane na różne cele a mam pytanie bo spotkałem się z twierdzeniem że z Ustrzyk Górnych Rosjanie poprowadzili drogę na Rawkę czy spotkałeś się z tym gdzieś.
Czy chodzi Ci o drogę prowadzoną poprzez Połoninę Bukowską w kierunku Kińczyka ? Jeśli tak to była ona z bali drewnianych i miała służyć do transportu dział - podobno jeszcze w latach 70tych można było odnaleźć jej fragmenty. Co do drogi na Rawkę - to powiem Ci , że o niej nie słyszałem - chodząc po lesie w pomiędzy Wołosatym i Ustrzykami Górnymi nie widziałem śladów tej drogi - chyba , że będzie to stokówka wybudowana w latach 80 przez Igloopol. Przed pierwszym mostem w prawo - - na pólce się rozwidla w kierunku Wołosatego i w górę. Być może część trasy się pokrywa. Na starych mapach jest co prawda widoczne coś na podobieństwo drogi - ale to sporo za Rawką i w każdym razie w tym roku byłem w lesie niedaleko tego miejsca i nie widziałem za bardzo nic. Teraz tą droge ( poigloopolowską) używa tylko SG i jest rozjeżdżona quadami.
Wiek: 46 Dołączył: 27 Maj 2007 Posty: 236 Skąd: beskidy
Wysłany: 2008-11-13, 16:45
Bo podobne droga właśnie wyłożona balami drewnianymi wiodła z Woli Michowej w kierunku granicy miałem okazje kiedyś nią iść ale to było dość dawno. byłem tam w ubiegłym roku ale jej nie znalazłem może szukałem w złym miejscu. W czasie kiedy ją znalazłem nie interesował mnie temat wielkiej wojny. Jednak fakt takiej drogi nie dawał mi spokoju. Poco została wybudowana ? Dla kogo ? Przez kogo?. dopiero po latach a książce Szlakiem I Brygady Wacława Lipińskiego natrafiłem na opis wykonywania takiej drogi.
Za Twoją odpowiedź dziękuje
pozdrawiam
Brr, takich zdjęć nie ma w podręcznikach do historii gdzie całkiem przyjemnie czyta się o walkach frontowych. Ale może pozostańmy przy głównym temacie - bardzo interesująca jest ta wasza dyskusja...
A... No i tak przy okazji - ciekaw jestem, czy Bator zgodziłby sie z taką oceną walecznych honvedów...
Myślę , że nie będzie obiektywny
A ponadto nie tylko ja o tym piszę - także kolega Zulu von Auffen nadmienił o ich niechlubnych działaniach ( a raczej wie co pisze )
cyt;
" znakomici w bojach z Ruskim (oraz ludnością galicyjską) Madziarzy."
wyjęte z kontekstu -
pozdrawiam
Ps. Ponawiam swoją prośbę - poszukuję informacji jakie oddziały A_W walczyły w bitwie pod Lutowiskami
Wiek: 46 Dołączył: 27 Maj 2007 Posty: 236 Skąd: beskidy
Wysłany: 2008-11-20, 08:13
Witam
Wiesz to jest chyba mało realne coś znaleźć ja wszak nie mogę się doszukać niczego poza wzmiankami krótkimi. O których już pisałeś. Masz może kontakt z uczelnią z Sanoka. Może tam bedą coś mieli.
Pozdrawiam
Szukałem w archiwach biblioteki w Sanoku ( sam na razie nie jadę - ponad 50km )
http://www.biblioteka.sanok.pl/www/index.html
niestety - nie ma tam nic ciekawego -raczej popytam kogoś znajomego - czy on zna kogoś - takiego co zna kogoś -który coś wie
pozdrawiam
Wiek: 46 Dołączył: 27 Maj 2007 Posty: 236 Skąd: beskidy
Wysłany: 2008-11-27, 19:06
Witam
Może być jeszcze jedno źródło i to chyba dobre. Biblioteka szkoły Jezuitów w Chyrowie. nie mam do niej dostępu wiem cze część materiałów jest w Chyrowskim urzędzie ale jak sie do tego dobrać nie mam pojęcia bo trzeba chyba to zrobić oficjalni. Może ktoś z forum ma takie dojścia.
Pozdrawiam
Dzięki za podpowiedź.
Niestety - choć do Chyrowa mam bliżej niż do Sanoka i bywałem tam wielokrotnie to jednak podejrzewam nie nie ma szans uzyskać na miejscu żadnych informacji. Być może udało by się tam pogrzebać przedstawiając z jakiejś polskiej placówki prośbę o pomoc i udokumentować czymś zbieranie informacji. Prywatne zainteresowanie tą sprawą raczej wyklucza udostępnienie danych. Ponadto - jeśli będą jakieś źródła to na pewno nie po polsku lub angielsku ( niestety niemieckiego nie znam)
Ale do odważnych świat należy - po nowym roku wybieram się do Sambora na zakupy - zajadę i zapytam się.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach