Pod koniec wojny to w A-W wszyscy chyba byli rozgoryczeni i niezadowoleni.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
Pod koniec wojny to w A-W wszyscy chyba byli rozgoryczeni i niezadowoleni.
Nie tylko w AW, ale w wszystkich walczacych panstwach. Za wiele martwych, kalekow i bolu. I tuz po wojnie epidemia hispianki, na ktora zmarlo ilekroc wiecej ludzi niz w bojach.
_________________ Jak sie ludzie chca porozumiec, to brak jezyka nieprzeszkadza.
Zapomniałem dodać, że szukam takich publikacji w ogóle, nie zawężam tematu wyłącznie do A-W.
Wiem, że jest książka Ernsta Jüngera - In Stahlgewittern, 1920 wydane w Polsce pod tytułem Książę piechoty. (W nawałnicy żelaza) przełożone i opatrzone wstępem przez J. Gaładyka wyd. I Warszawa 1935, wyd. II Warszawa 1938; ponadto wydane pod tytułem W stalowych burzach w przekładzie i z posłowiem Wojciecha Kunickiego wyd. I Warszawa 1999 (to za wikipedią)
Podobno specyfiką tego utworu jest to, że z kolejnymi wydaniami jest on w swej treści coraz to łagodniejszy. Stąd najbardziej interesujące jest wydanie pierwsze tylko nie za bardzo jest jak je dostać bo nie było wznawiane.
Interesują mnie również takie publikacje w których następuje ewolucja podejścia do wojny. Tych powinno być sporo. Tak w ogóle to uwagę kieruje na książki zawierające inny niż pacyfistyczny przekaz, a które to mówią o wojnie jako takiej. Idzie o odtworzenie odmiennego nastawienia części pokolenia z początku XX wieku do zjawiska wojny.
Tak, rzeczywiście - Jünger jako militarysta niemiecki stoi w kwestii Wielkiej Wojny na kompletnie przeciwnym biegunie, niż np. Remarque.
Nie tak dawno wydawnictwo "Arcana" wydało obszerny zbiór publicystyki Jüngera (pt. "Publicystyka polityczna 1919-1936"), choć nie wiem, w jakim stopniu porusza on tam kwestię wojny.
_________________ "Odrzucamy wszelkie totalizmy, opieramy się na kulturze łacińskiej, wyrażamy nadzieję na odrodzenie ludów w dorzeczu Dunaju, chcemy wspólnej granicy z Węgrami, chcemy monarchii."
K. u. K. Feldmarschalleutnant K. von Gross-Sanden, "Tiger von Krakau"
W III Rzeszy byli pisarze którzy hołubili I wojnę światową jako szkołę męskości i hartu. Oto paru z nich i ich dzieła poświęcone Wielkiej Wojnie:
Edgar Maas - "Verdun"
Heinrich Zerkaulen - sztuka "Jugend von Langemarck"
Werner Beumelberg - "Gruppe Bosenmüller", "Sperrfeuer un Deutschland", "Jahre ohne Gnade"
Hans Zöberlein - "Der Glaube an Deutschland"
Franz Schauwecker - "Aufbruch der Nation"
Heinz Steguweit - "Der Jüngling in Feuerofen"
Josef Magnus Wehner _ "Sieben von Verdun"
Richard Euringer - "Fliegerschule 4"
Zaznaczam że nie czytałem ich.
Nie wiem czy o taką literaturę chodziło Franzowi. Po pierwsze to pisarze nazistowscy, po drugie zdecydowanie drugo- trzecio- czy może jeszcze niższego rzędu. Ich nazwiska, podejrzewam, znane są tylko historykom literatury a nie czyta ich już nikt.
Pisarzem na pewno znacznie większego formatu był Henry de Montherlant. Francuski pisarz, zwolennik wojny, był zdania że wojna sprzyja wyrabianiu męstwa, pewności siebie itp. Te poglądy zapewnie sprawiły że w czasie II wojny światowej kolaborował z Niemcami.
Jego dzieła poświęcone I wojnie światowej to "La Releve du matin" (1920), "Le Songe"(1922), "Chant funebre pour les morts de Verdun"(1924). Nie czytałem ich to prawda ale podejrzewam że mogą zawierać pozytywny obraz Wielkiej Wojny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach