Wysłany: 2008-07-03, 10:10Cmentarz nr 219 Błażkowa
Witam wszystkich po raz pierwszy (przy okazji -super że istnieje taka strona) i mam pytanie a zarazem prośbę o pomoc: Jak wiadomo cmentarze często były budowane w miejscach walk. W miejscowości Błażkowa znajduje się cmentarz nr 219. Przypuszczam, że powstał po walkach mających na celu przełamanie III linii obrony wojsk rosyjskich podczas bitwy gorlickiej. Nigdzie jednak nie mogę znależć bliższych informacji na temat walk które miały miejsce w okolicach wsi Błażkowa. Czy ktoś ma jakieś informacje na ten temat, lub zna jakieś żródła gdzie mogłbym znalezć te informacje! Prosze o pomoc i pozdrawiam Tomek
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2007 Posty: 183 Skąd: Bochnia
Wysłany: 2008-07-03, 19:45
W grudniu 1914 zginęli tam żołnierze 20 FJB, zaś pomiędzy 7-10 maja 1915 żołnierze
1 FJB, 2 FJB oraz IR 98, ORAZ DWÓCH OFICERÓW OBAJ W STOPNIU LTN z SCH.R. 3 i LIR 37. Z rosjan to dwóch piechociarzy z IR 152 oraz IR 124, reszta nieznani. za J.Drogomir Listy poległych ...
Dzięki za odpowiedź, ale jeśli chodzi o poległych to wiem o nich m.in właśnie z książek Drogomira, bardziej natomiast interesują mnie jakieś źródła opisujące walki, które tam miały miejsce - Pozdrawiam T
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2007 Posty: 183 Skąd: Bochnia
Wysłany: 2008-07-12, 09:36
Na takowe nie natrafiłem. Coś mogłoby być w OULK, lub w kronikach pułkowych - ale to źródła niemieckojęzyczne. W "Gorlice 1915" walki w tym rejonie są jedynie wzmiankowane bo nie przypominam sobie jakiegoś szczegółowszego opisu walk o przełamanie III linii obrony. Coś wyjaśnić mogłoby zajrzenie do jakichś archiwów parafialnych - może jest coś w zapiskach miejscowego proboszcza z tamtego okresu. Z pewnego źródła wiem iż sporo takich rzeczy może być w archiwum diecezjalnym - ale jak się do niego dostać to już inna historia.
Pzdr
Wiek: 57 Dołączył: 20 Sie 2005 Posty: 2808 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-12, 23:04
Ha, pewnie teraz świadectwo chrztu, komunii, bierzmowania, no i moralności od proboszcza parafii właściwej w/g miejsca zamieszkania, urodzenia rodziców i rodziców chrzestnych... Reszta to zapewne małe piwo...
Wiek: 34 Dołączył: 12 Maj 2007 Posty: 183 Skąd: Bochnia
Wysłany: 2008-07-14, 06:42
Zdziwiłbyś się kolego Art, od koleżanki która pisała pracę historyczną w parafii wiem, że wielu proboszczów prowadziło zapiski w okresie wielkiej wojny. Wiele z tych zapisków zachowało się w diecezjalnym archiwum. Mają, moim zdaniem, wielką wartość historyczną. A co do tego, że rzeczywiście istnieją - vide historie z Rajbrotu i Żegociny we Frodymie opisane (szrapnel trafiający w połeć słoniny). Sam wiem o co najmniej jeszcze jednym takowym pamiętniku - niestety jeszcze go nie dostałem w łapki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach